Gehwol Med, Lipidro - Creme (Krem 

silnie nawilżający do suchych i 

wrażliwych stóp)


hej-)


Każda z nas chce mieć piękne zadbane stopy niczym z reklamy, wypielęgnowane pięty bez pęknięć i przesuszeń. Ja znalazłam krem idealny, dzięki któremu wszystkie moje problemy z tą częścią ciała zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 
Mam bardzo delikatny stopy które dostarczały mi non stop niemiłych doznań jak przesuszenie, widoczne suche skórki, otarcia i ranki. Należę do kobiet które o stopy dbają cały rok ...nie tylko latem gdy trzeba nosić odkryte obuwie. Mam zawsze wycięte skórki i pomalowane paznokcie...wiem, pewnie niektóre z Was pomyślą ...kto to robi zimą? ..... a ja uważam, że stopy jak i dłonie wymagają od nas tego samego zainteresowania-)i są ozdobą...tylko w przypadku stóp, czasem mało widoczną-)


Natrafiłam na ten produkt kilka lat temu gdy w aptece poprosiłam o super krem który poradzi sobie z suchością skóry....bez względu na cenę. I tak przyjaźń trwa do dziś i nie zamienię go na żaden inny.


Gehwol Med, Lipidro - Creme


Producent opisuje go:
Krem silnie nawilżający do suchych i wrażliwych stóp. Wysokiej jakości składniki kremu wyrównują niedobór wody i lipidów zapewniając właściwe działanie bariery naskórkowej. Krem zmiękcza naskórek i zapobiega nadmiernemu odtwarzaniu się warstwy zrogowaciałej. Zawiera mocznik, który wiąże wodę oraz wysokiej jakości substancje wyrównujące niedobór lipidów. Pobudza regenerację skóry. Zapobiega przykremu zapachowi, grzybicy stóp i świądowi skóry.

Skład:
Aqua, Urea, Glycerin, Polyglyceryl-3, Methylglucose Distearate, Isopropyl Palmitate, Octyldodecanol, Peresea Gratissima, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Cyclomethicone, Dimethicone, Myristyl Myristate, Triethyl Citrate, Hydrolyzed Algin, Chlorella Vulgaris, Maris Aqua, Chlorophenesin, Farnesol, Hippophae Rhamnoides, Allantoin, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, Imidazolidinyl Urea, Benzyl Alcohol, Propylene Glycol, BHT, Ascorbyl Palmitate, Citric Acid. 

Cena:5zł / 20ml; 31zł / 75ml; 40zł / 125ml



Za co go uwielbiam?

Zapach- świeży, lekki o co naprawdę trudno w tym dziale kosmetycznym


Konsystencja- lekki krem o treściwym i bogatym składzie, pozostawia lekki wyczuwalny film na skórze po aplikacji.



Wydajny- przy codziennym stosowaniu tubka 125ml starczy nam na kilka miesięcy. Wystarczy odrobina kremu wielkości ziarnka grochu i cała stopa jest pokryta kremem.

Dostępny- w aptekach i sklepach internetowych

  REGENERUJE I NAWILŻA nawet bardzo przesuszone stopy, takie jak moje. Do tego zmiękcza i uelastycznia skórę. Jest tylko jeden warunek : należy używać go regularnie.

 Szybko się wchłania przynosząc natychmiastowa ulgę, którą można wyczuć. Niby lekki a działa cuda. To preparat wyjątkowy i jedyny nie spotkałam lepszego. Firma Gehwol ma całą serie preparatów do stóp i muszę Wam powiedzieć, że wszystkie są świetne. 

Krem dowiódł , że posiada właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybicze - zapewne dzięki wyciągowi z rokitnika i farnesolowi, moje stopy są zdrowe i piękne. Nawet wizyta na basenie mi nie groźna, choć wcześniej wystarczył jeden raz aby stopy zaczęły wyraźnie swędzieć i szczypać jednocześnie....może to wpływ chloru a może bakterii których pełno na pływalniach.



Moje wrażliwe stopy również lepiej radzą sobie z otarciami przez buty, rzadziej zdarzają mi się bąble i odciski. Ogólnie ich stan oceniam aktualnie na celujący, ale dzięki temu, jak już pisałam, że stosuję Lipidro regularnie i konsekwentnie. O preparatach na otarcia i bąble następnym razem-)


Jedyny minus jaki niekoniecznie minusem jest-)
Tubka zostawia wiele do życzenia dla tych dla których to problem....może butelka z pompką rozwiała by wszelkie wątpliwości i upierdliwcy wszelcy pokochali by go bezgranicznie-)
Czyli tak jak ja-)





pozdr
Evelka
Kolastyna CC krem dla kogo?


hej-)

Pogoda za oknem wymaga od nas lżejszego makijażu, i taki właśnie produkt na tzw " ciepłe dni" kiedy skóra jest lekko opalona i wymaga jedynie delikatnego " tuningu" chcę Wam pokazać-)
Nigdy jakoś nie przepadałam za kremami CC i BB i unikałam bliższych spotkań-) Długo a nawet bardzo długo jeśli już nakładałam makijaż to tradycyjny podkład królował na mej twarzy... ciężko mi było przekonać się do kremów koloryzujących ....... cera moja nie robi mi jakiś większych problemów i tak naprawdę nigdy nie potrzebowałam jakiegoś wielkiego krycia.......... tak więc racjonalnie ciężko wytłumaczyć mą niechęć -)
Dziś przedstawię Wam  krem koloryzujący CC firmy Kolastyna który występuje w dwóch odcieniach  jasnym i średnio ciemnym. Oczywiście zdecydowałam się na kolor light, który jest dość jasny i idealnie wpasowuje się w blade lica polek-)




                       
Kupiłam go w promocji za niecałe 14 pln więc cena była naprawdę atrakcyjna-)
Opakowanie takie jak kocham zapakowane w kartonik i zafoliowane co daje nam 100% pewności, że produkt jest nowy i świeży. A w środku mała poręczna tubeczka.

Cena regularna ok 18pln / 40ml

skład - długi ale pozbawiony parafiny i parabenów




Krem bo tak go będę nazywać już po otworzeniu zaskoczył mnie pozytywnie. Powąchałam raz i mogłabym tak zostać z tą tubką pod nosem na zawsze....przyjemny podobny do kremu Nivea jednak delikatniejszy i bardziej świeży...dla mnie idealny.

Kolor jak już wcześniej wspomniałam jest idealny dla takiego bladziocha jak ja, który chroni twarz przed promieniami słonecznymi niczym  u"wampira". Posiada żółte tony które jak dla mnie są idealne. Jedynym małym minusikiem jest fakt, że podczas dnia produkt lekko się utlenia i ciemnieje. Natomiast efekt jest na tyle delikatny, że można go znieść bez problemu. W moją skórę się wręcz wtapia. 




Aplikacja jest banalnie prosta krem współpracuje idealnie z dłońmi, pędzlem i gąbeczką. Nie robi smug i plam jednak trzeba pamiętać,że to produkt jedynie dodający blasku a nie tuszujący więc nie przesadzajmy z ilością i  ie dokładajmy kolejnych warstw. Bo skończy się to nieszczęściem na buzi w postaci placów i smug.

Efekt na skórze jest naturalny i promienny. Daje na twarzy leki błysk, więc pewnie większość z Was sięgnie po puder matujący. Ja czasem nosze go solo i też jest ok. 

Niestety nie wszystkie z nas go polubią. Według mnie to produkt  dla osób mających cerę suchą w kierunku normalnej. Krem ten nie wysusza skóry, nie podkreśla suchych skórek....a to zawsze  był mój największy problem.... Osoby ze znacznymi problemami skórnymi wymagające dużego krycia nawet nie sięgną po taki produkt ...więc nie ma co pisać, że tu egzaminu nie zda.

Produkt jest bardzo wydajny gdyż używamy go dokładnie w takiej samej ilości jak tradycyjnego kremu pielęgnacyjnego. Jeśli chodzi o trwałość to zdecydowanie dłużej trzyma się na naszej buzi gdy jest lekko przypudrowany. Nie wyróżnia się pod tym względem od innych produktów tego typu.

Jego ogromnym plusem jest filtr SPF 20 uwielbiam go za to-) nie muszę dzięki temu stosować filtru pod makijaż. Cery tłuste będą załamane mocnym silikonowym składem ...ale wspominałam wcześniej, że to produkt nie dla nich.

Czy to ideał..???....hmmmm
Nie do końca niestety..... więc szukam dalej, ale chętnie do niego wrócę gdy mi się skończy-)





pozdr
Evelka
Wibo Shimmer in Pearls (Rozświetlacz w kulkach)

hej-)

Jak już pewnie wiecie jestem ogromną fanką rozświetlaczy do twarzy i ciała. To produkty wielozadaniowe dodające blasku dokładnie tam gdzie chcemy. Uwielbiam je wszystkie bez względu na to czy są w kamieniu, pudrze, płynie, kremie itd. Gdy tylko pojawia się jakieś nowe cudo to muszę je mieć i już-)
I właśnie w takich okolicznościach trafił do mnie rozświetlacz w perłach marki Wibo..... i polubiliśmy się od pierwszego wejrzenia....




Producent opisuje go

Ekskluzywny rozświetlacz w kulkach. Dzięki perłowej konsystencji zapewnia niewiarygodne rozświetlenie nawet najbardziej wymagającej cerze. Perłowy odcień rozświetla i tuszuje wszelkie zaczerwienienia oraz usuwa oznaki zmęczenia. Nadaje cerze trwałego i pięknego blasku. 

Skład
 Talc, Mica, Octyldodecanol Stearoyl Stearate, Isostearyl Neopentanoate, Sobitol, Tin Oxide, BHT, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Sodium Dehydroacetate, [+/-]: CI 15850, CI 19140, CI 45410, CI 77163, CI 77007, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891

cena ok 15pln /13g

Opakowanie
Plastikowy słoiczek z czarnym lśniącym wieczkiem w formie zakrętki. Ładne i nieduże idealnie pasuje do kosmetyczki. Ogromnym plusem opakowania jest dodatkowa przekładka która dociska kuleczki przez co nie obijają się o siebie będąc luzem. Co uchroni je przed nadmiernym kruszeniem i pyleniem.Dół opakowania jest przezroczysty więc łatwo zobaczymy kolor produktu i co skrywa w środku, jeśli mamy wiele podobnych opakowań.

Produkt czyli kuleczki
Są dość jasne utrzymane w odcieniach bieli z poświatą srebrną i delikatnego beżu bądź szampana...jak kto woli.Efekt nimi można stopniować dodając kolejne warstwy. Nie mają w sobie wulgarnych drobinek co jest ogromnym plusem. Dają ładny lekki efekt tafli. Świetnie sprawdzą się jako rozświetlacz na szczyty kości policzkowych czy w wewnętrznym kąciku oka. Jest to produkt wielozadaniowy więc tylko Wasza inwencja twórcza Was ogranicza.
Kolor idzie bardziej w stronę srebra niż złota. Ciężko zrobić sobie tym produktem krzywdę dlatego polecam go osobą które rozpoczynają przygodę z rozświetlaczami. Trwałość oceniam bardzo dobrze. Wibo utrzymuje się na twarzy cały dzień. To naprawdę świetny produkt za śmieszne pieniądze-)




Wydajność
Spokojnie starczy na rok przy codziennym stosowaniu-)






To kolejny świetny produkt marki Wibo której należą się gratulacje za stworzenie kosmetyków o bardzo dobrej jakości i w cenie tak niskiej, że niemal na każdą kieszeń-)





pozdr
Evelka
Kamill, Hand & Nail Special Skoncentrowany krem do rąk

hej-)


Dłonie są wizytówką, to właśnie one najwięcej powiedzą nam o człowieku. O tym gdzie pracuje i czy jest to praca fizyczna, czy ma częsty kontakt z substancjami chemicznymi.....to wszystko odbija się na naszych dłoniach i pozostawia ślad....To właśnie one zdradzają nam ile "właściciel" ma lat. Wystarczy poczytać "kolorowe pisemka" i znajdziemy milion dowodów na to, że licznik czasu można oszukać prawie na całym ciele...stosując zabiegi mniej bądź bardziej inwazyjne....jednak jeśli chodzi o stopy i dłonie to nic zrobić się nie da....... Dlatego starajmy się dbać z dużą dbałością i systematycznością właśnie o te części naszego ciała.......-)

Dziś przychodzę do Was z jednym z moich ulubieńców firmy Kamill-)


Zwykle kupuję go w Rossmannie ale dostać go można w każdej większej drogerii. 
Cena ok 10pln / 50ml
Wiem to nie jest mało ale uwierzcie mi na tego typu produktach nie marto oszczędzać.

Producent opisuje go:

Natychmiastowa ulga dla suchych i szorstkich dłoni, już po pierwszej aplikacji.
Łagodna formuła zawierająca 5% mocznika, który skutecznie zatrzymuje wilgoć, rumianek mający silne działanie kojące oraz pobudzające regenerację skóry oraz panthenol który likwiduje zaczerwienienia i stany zapalne.
Nie zawiera sztucznych substancji zapachowych, barwników, olejów mineralnych i emulgatorów, zawiera neutralne pH.

Czy możemy chcieć więcej?

Skład:

 Aqua, glycerin, cetearyl alcohol, urea, cocoglycerides, cetearyl isononanoate, dicaprylyl ether, decyl oleate, panthenol, chamomilla recutita extract, bisabolol, hydrolyzed corn starch, carbomer, lactic acid, dimethicone, acrylates/c10-30 alkyl acrylate crosspolymer, dipropylene glycol, propylene glycol, butylene glycol, sodium chloride, sodium hydroxide, methylisothiazolinone, decylene glycol, sodium benzoate, potassium sorbate




Opakowanie
Krem zamknięty jest w pojemniku plastikowym z pompką. Opakowanie troszkę większe od typowego antyperspirantu w tzw"kulce". Dodatkowym zabezpieczeniem jest zatyczka. Tak więc nic nie wyleci bez kontroli. Produkt faktycznie wykorzystuje się do cna....a pompka działa bez zarzutu wyciskając dokładnie taką ilość produktu jaka potrzebujemy.

Konsystencja
Wręcz idealna nie za rzadka nie za gęsta...dość dobrze się wchłania pozostawiając na dłoniach lekki film. Nie wyczuwam tu absolutnie uczucia lepkości. Idealny jako krem na noc. Co najważniejsze nie roluje się tylko pięknie wchłania.... -)



Zapach
Przyjemny, świeży, bardzo delikatny.

Wydajność
Tu wypada naprawdę dobrze gdyż jedna pompka produktu to za dużo jak dla mnie na jedną aplikacje. Trzeba się nauczyć delikatniej ją naciskać by wyszło mniej produktu.Niestety informacja producenta, że preparat starczy nam na 200 aplikacji jest nazwijmy to mocno przesadzona.... uczciwie mówiąc przy codziennym stosowaniu starcza mi na ok 4-5 tygodni.

Ogólne wrażenia
Produkt ten jest bardzo przyjemny w stosowaniu, a po każdej aplikacji skóra staje się gładka, miękka, ukojona i jest to długotrwały efekt, a nie tylko chwilowy. 
Nie mam zniszczonych dłoni i nie pracuję fizycznie, dlatego u mnie ten krem sprawia, że mam skórkę gładką jak pupcia niemowlaczka. Jednak myślę, że z bardziej wymagającymi dłońmi także sobie doskonale poradzi. Często podkradała mi go moja mama więc chyba też go polubiła-).Ja k dla mnie to bardzo fajny krem do rąk idealny na noc i na dzień. 

To jeden z wielu ulubieńców resztę przedstawię Wam kochani już niedługo-)







pozdr
Evelka

Kryolan - Puder Transparentny 


hej-)

Wśród moich zbiorów wynalazłam  kolejny matujący puder który jest wspaniały i nigdy mnie nie zawiódł. Mam go już ponad rok i postanowiłam, że właśnie dziś go Wam pokarzę. Bo nie można dłużej takiego produktu ukrywać w szufladzie -)




To produkt który zakupiłam na targach kosmetycznych w Łodzi....wydałam wtedy fortunę bo tyle pokus było na stoisku Kryolana, że powstrzymać się nie mogłam-)

cena 68pln / 60g
Data ważności od otwarcia 24 m-ce

Producent w tym wypadku udostępnia nam ogromny wachlarz kolorystyczny oraz dwojakie wykończenie tzn:   

- zupełny mat
- drobiny rozświetlające

Ja wybrałam wersję matową TL9  - naturalny kolor o wykończeniu matowym

Skład
Talc, Dimethylimidazolidinone Rice Starch, Benzoyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Coumarin, Limonene, Linalool, Parfum (Fragrance) and may contain , Titanium Dioxide CI 77891, Iron Oxides CI 77491, CI 77492, CI 77499, Red 7 CI 15850, Red 36 CI 12085, Ultramarines CI 77007, Carmine CI 75470, Yellow 5 Lake CI 19140, Chromium Hydroxide Green CI 77289, Yellow 6 Lake CI 15985, Manganese Violet CI 77742, Bismuth Oxychloride CI 77163, Chromium Oxide Greens CI 77288, Red 22 Lake CI 45380, Mica, Silica. May contain carmine as color additive.


Jest to kosmetyk w którego składzie przeważającą część stanowi modyfikowany krochmal ryżowy.

Ogromną zaletą pudru jest duża chłonność i bardzo długa trwałość. Posiada doskonałe właściwości matujące, świetnie sprawdza się w tzw. „strefie T”. Mimo swoich właściwości matujących nie przesusza cery oraz nie podkreśla suchych skórek, przy odpowiedniej i delikatnej aplikacji wygląda naturalnie. Jest bardzo  wydajny, polecam nakładać go za pomocą gęstego pędzla do pudru metodą stemplowania, produkt nie tworzy nieestetycznych smug lub tzw efektu"maski". Zatem jeśli zależy nam na uzyskaniu matowego i naturalnego efektu przez cały dzień produkt sprawdzi się idealnie.

Opakowanie

Tu niestety minus za brak dodatkowego zamknięcia dla sitka, przez co produkt bez kontroli wysypuje się co prawda nie na zewnątrz ale po odkręceniu wieczka tzn zakrętki ...widnieje nam już usypana góra pudru-


Kolory

Puder dostępny jest w kilkunastu odcieniach - całkiem transparentne, beżowe, różowe, żółtawe, z drobinkami lub bez. Każdy może wybrać coś dla siebie. Dostępny jest również w 2 pojemnościach - 20g i 60g. Polecam opakowanie 20g...bo mamy większe szanse na to że zdążymy go zużyć w całości.

Konsystencja

Produkt niezwykle miałki w dotyku pył




Krycie

Bardzo lekkie jedynie lekko podbijające. Mi to odpowiada gdyż ewentualne zakrycie cieni i przebarwień zostawiam podkładowi i korektorowi. Puder koloryzujący na to powodowałby nienaturalny efekt którego unikam jak ognia.


Czy kupię go ponownie?

Oczywiście to świetny, profesjonalny produkt który powinna mieć w swojej kosmetyczce każda kobieta. 





A wy macie jakiś produkt firmy Kryolan?





pozdr
Evelka
Kryolan Anti Shine- puder matujący

hej-)

Dziś przedstawię Wam jeden z moich ulubionych pudrów matujących znanej i cenionej przez profesjonalnych wizażystów marki Kryolan-)
Zakupiłam go przekonana ogromem pozytywnych komentarzy na targach kosmetycznych w Łodzi. Mam go już prawie rok i postanowiłam, że muszę go Wam kochani pokazać.




Jak opisuje go producent
Anti-Shine Powder jest najlepiej matującym pudrem. Zapobiega on niechcianemu tępemu efektowi i daje miłe uczucie na skórze. Anti-Shine Powder nie posiada koloru i jest szczególnie polecany dla zapewnienia dodatkowego efektu zmatowienia podczas sesji fotograficznych. Zalecany szczególnie dla cer tłustych i normalnych do stosowania na całą twarz lub w przypadku cer suchych dla zmatowienia kłopotliwej strefy T.

Skład
 DIMETHYLIMIDAZOLIDINONE RICE STARCH, TALC AND MAY CONTAIN: [+/- TITANIUM, DIOXIDE CI 77891, IRON OXIDES CI 77491, CI 77492, CI 77499, ULTRAMARINES CI 77007, YELLOW 5 LAKE CI 19140

Cena ok 70 pln / 30g
Data ważności produktu od otwarcia 24m-ce

Opakowanie
To  prosty i estetyczny wykonany z plastiku słoiczek z nakrętką. Dodatkowo zapakowany w kartonik. 




Kolor
Biały proszek idealnie stapiający się ze skórą. Nie powoduje zmiany koloru skóry lub efektu bielenia. Produkt idealnie sprawdza się przy sesjach fotograficznych odbijając światło.




Konsystencja
Idealnie gładki wręcz aksamitny, miękki puder. Roztarty w palcach daje aksamitne uczucie. Wspaniale wygładza twarz. Dzięki swym właściwością matuje skórę na długi czas, bez efektu "mąki" i "ciasta". 

Aplikacja
Delikatna i łatwa. Przy pomocy grubego pędzla do pudru lekko stemplować buzię. Przed kontaktem z twarzą pędzel zanurzyć w produkcie a następnie zdecydowanie strzepnąć nadmiar z włosia. Wystarczy dosłownie odrobina aby uzyskać naturalny i matowy efekt.

Zapach
To produkt zupełnie bezzapachowy 

Wydajność
Przy codziennym użytku starczy nam spokojnie na 1,5 roku. Zawartość w opakowaniu czyli 30g to ogromna porcja-)

 Za co go lubię?
Za naturalny mat który utrzymuje się na mojej buzi przez cały dzień.


Czy kupię go ponownie?
Mam wiele produktów tej firmy i wszystkie uwielbiam .....jeśli tylko go skończę z pewnością kupię go ponownie.

Jedyny minus
Brak blokady sitka przez co produkt rozsypuje się nam czasem nie tam gdzie trzeba-)

Dziewczyny nie ma się co zastanawiać ja wiem,że cena może lekko odstraszać ale w porównaniu z czasem którym będziemy się cieszyć tym cudem...to są to grosze -) A dzięki niemu będziecie mieć piękne, świeże i matowe buzie. Zero błysku przez cały dzień-)

Czy można chcieć więcej?


Oceńcie same-)








pozdr
Evelka
Isa Dora...... potrójne cienie do powiek- paletka

hej-)

Dziś opowiem Wam o cieniach do powiek z firmy Isa Dora które wpadły w moje łapki totalnie przez przypadek przy wymiance kosmetycznej z uroczą "wizażanką" którą pozdrawiam serdecznie -)
Ciekawiły mnie te cienie bardzo ale jakoś nie trafiły do mnie w tradycyjny sposób ...w sumie nie wiem dlaczego nigdy nie kupiłam tego trio ...pewnie z powodu ceny -)


cena ok 50pln / 1,8g

Wracając do tematu opowiem Wam o nich troszkę....bo już się z paletką zapoznałam 

Producent opisuje ją 
IsaDora Eye Shadow Trio to paleta cieni do powiek w trzech dopasowanych do siebie kolorach. Połącz różne odcienie i stwórz dyskretny makijaż na dzień lub intensywny wieczorowy. Cienie Eye Shadow Trio IsaDora nie osadzają się w zagłębieniach powieki. Opakowanie z lusterkiem i aplikatorem. 

Skład: Talc, Mica, Calcium Aluminium Borosilicate, Paraffinum Liquidum ,Dimethicone, Polysorbate 20, Glyceryl Ethylexanoate, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Isopropyl Myristate, Polyacrylamide, Sorbitan Stearate, Zea Mays Starch, Simmondsia Chinnenis Sead Oil, Tocopheryl Acetate, Ethylexyl Methoxycinnamate, C13-14, Lauroyl Lysine, Nylon-12, Phenoxyethanol, Sodium Dehydroacetate, Ethylparaben, Propyloparaben, Imidazolidiny Urea, BHT, Butylparaben, Tin Oxide, C177891, CI77499, CI77492, CI77067, CI77288,CI77510, CI75470, CI77289, CI19140, CI42090, CI77400.



Opakowanie
Bardzo estetyczne i porządne. Zawiera lusterko i aplikator w formie pacynki. 


Kolory 
Można je aplikować na sucho i na mokro. Pigmentacja jest średnia i może troszkę rozczarować. Kolory w paletach są dobrze dobrane i ciekawie się uzupełniają, minusem jest to, że wszystkie maja w sobie błysk tzn perłę...i jak dla mnie są jedynie uzupełnieniem makijażu. Idealne jako akcent na środek powieki. Jasne cieliste lub prawie białe mogą się sprawdzić w wewnętrznym kąciku oka jako rozświetlenie.





Trwałość
Cienie nie rolują się i nie bledną w ciągu dnia. Stosowane na bazę trzymać się będą cały dzień. Jak na produkty wypiekane mało się osypują

Aplikacja
Dość dobrze się je nakłada i łączy ze sobą. Ładnie pracują z pędzlem. 

Czy mnie oczarowały?
Raczej nie ....niestety cena nie idzie tu w parze z efektem WOOW ..... Pigmentacja jak dla mnie nie jest powalająca a paletka nie posiada nawet jednego cienia o matowym wykończeniu co jak dla mnie całkowicie ja dyskredytuje jako produkt do pełnego makijażu. ciesze się, że trafiła do mnie z wymianki-) Zdecydowanie nie kupię palet w pozostałych wariantach kolorystycznych.


W sumie opinia jest dość neutralna bo nie mówię, że to bubel ...ale niestety produkt dla" mniej wymagających" osób bawiących się makijażem, oczekujących lekkiego makijażu dziennego.



pozdr
Evelka

AA COLLAGEN HIAL+ Nawilżający tonik do twarzy -)


hej-)

Jak już wcześniej wspominałam wielokrotnie jestem typem poszukiwacza w dziedzinie kosmetycznej -) uwielbiam testować nowe produkty i staram się by moje opinie były jak najbardziej obiektywne. Czasem już po pierwszej aplikacji wiem czy dany preparat polubię czy też nie.....ale do pełnej recenzji muszę zużyć minimum pół opakowania. Dopiero wtedy mogę Wam szczerze opowiedzieć o nim ...o plusach i minusach-) Uwierzcie gdy trafię na bubla to jest to droga przez mękę-)
Oczywiście w ramach tzw "poszukiwań" trafił do mnie płyn? lub tonik? jak kto woli z firmy AA.... ja zakwalifikowałam go do kategorii "płyn miceralny"





Zakupiłam go w drogerii Rossmann 
Cena ok 15pln / 200ml

I cóż mogę o nim powiedzieć....? Jest świetny i zaraz powiem dlaczego-)


Producent opisuje go
AA Collagen Hial+ to seria nowoczesnych kosmetyków inspirowana zabiegami wypełniającymi, intensywnie nawilżającymi i ujędrniającymi skórę, stosowanymi w gabinetach kosmetycznych. Podstawą formuły preparatów jest aktywne połączenie kolagenu z silnie wygładzającym kwasem hialuronowym.
Rezultat: w pełni nawilżona skóra, doskonale gładka i miękka w dotyku.  
Działanie: Lekka formuła toniku doskonale odświeża skórę po demakijażu i przywraca naturalną równowagę, poprawiając jej zdolność do nawilżenia. Kolagen wraz z kwasem hialuronowym zapewniają wyjątkowe nawilżenie i wygładzenie skóry.
Prowitamina B5 koi oraz niweluje podrażnienia i zaczerwienienia.
Allantoina nadaje skórze miękkość i wspomaga jej naturalną barierę ochronną.




Opakowanie
Butelka plastikowa bardzo poręczna i praktyczna. Zachowana w szacie graficznej typowej dla całej serii. 

Zapach
Ledwo wyczuwalny ale przyjemny

Konsystencja
Wodnista typowa dla produktów miceralnych

Wydajność
Bardzo dobra już odrobina na waciku wystarczy na zmycie buzi, szyi i dekoltu.

Uczucie po nałożeniu
Skóra wyraźnie nawilżona bez najmniejszych oznak ściągnięcia. Wpływa znacząco na redukcję suchych skórek. Nie ma potrzeby natychmiastowego nałożenia kremu....co w moim przypadku prawie zawsze jest konieczne. Z makijażem radzi sobie  niestety średnio ale tu możemy się poratować preparatem przeznaczonym specjalnie do demakijażu. Nie uczula i nie podrażnia jak wszystkie preparaty firmy AA z którymi miałam przyjemność.
Po względem nawilżania skóry jest o niebo lepszy od różowego Garniera-)

Musze koniecznie wypróbować resztę preparatów z tej serii-)

Czy polecam?
Oczywiście to produkt idealny dla osób zmagających się z suchą skórą i tzw skórkami. Sprawdzi się również u osób z wrażliwą skórą i uczuleniowców .

Będę do niego wracać z pewnością-)



pozdr
Evelka

Ziaja Liście Zielonej Oliwki płyn dwufazowy do zmywania makijażu oczu i ust-)


hej-)

Dziś przychodzę do Was z produktem który został ostatnio moim ulubieńcem w kategorii "preparat do zadań specjalnych"-)
Każda z nas wcześniej czy później zaczęła bądź zacznie przygodę z makijażem..... lubimy dodawać sobie urody-) ...niestety ze zmyciem makijażu już taka bajka nie jest.... na samą myśl o wieczornym zmywaniu tuszu do rzęs ...aż przechodzą mnie ciary...nie lubię tego-( ciężko znaleźć dobry płyn do demakijażu tej wrażliwej okolicy który nie podrażnia a zarazem szybko i bez męki usuwa wieczorem resztki "tapety" ...nawet tusz wodoodporny ....
Mam kilku ulubieńców którzy idealnie się w tym sprawdzają ...ale wciąż szukam nowych ...może jeszcze lepszych-)
I tak właśnie trafił w moje łapki produkt firmy Ziaja z serii Liście Zielonej Oliwki. 
Czytałam o nim troszkę zanim go kupiłam i opinie były bardzo pozytywne....zaraz się dowiecie czy u mnie też się sprawdził-)




Producent opisuje
Oliwkowy płyn do demakijażu oczu i ust. Preparat pełni funkcję oczyszczającą, ale jednocześnie pielęgnuje i wzmacnia rzęsy. Usuwa wodoodporny, intensywny, nawet teatralny makijaż. Nadaje się dla osób noszących szkła kontaktowe. Bezzapachowy, nie zawiera barwników.

faza wodna- skutecznie nawilża i odświeża delikatną skórę wokół oczu.

faza olejowa -zmiękcza naskórek i zapobiega napinaniu skóry w trakcie aplikacji. Zawiera odżywki wzmacniające rzęsy - witamine E, olej oliwkowy i rycynowy.

skład jest bardzo obiecujący jak widzicie




Cena ok 7pln / 120ml

Opakowanie 
Mała poręczna buteleczka wykonana z plastiku. W kolorze zielonym, bardzo estetyczna.


Zapach
Producent twierdzi, że produkt nie pachnie ...ale ja wyczuwam delikatny przyjemny trudny do określenia zapach.

Konsystencja
Wodnisto-oleista składa się z dwóch płynów które wyraźnie same się "unikają" w buteleczce. Aby je połączyć... przed użyciem trzeba kilkukrotnie wstrząsnąć opakowaniem. Dopiero wtedy płyn nadaje się do użycia.

Wydajność
Produkt bardzo wydajny, już odrobina na waciku wystarczy by uporać się z niesfornym tuszem bądź pomadką. Wystarczy przyłożyć w miejscu gdzie makijaż nie chce współpracować, przytrzymać chwilkę by płyn zaczął rozpuszczać "intruza" i po sprawie. Nie trzeba trzeć i machać ręką 300 razy.


Uczucie na skórze
Produkt nie uczula i nie podrażnia. Na skórze pozostawia lekki film ale jest to raczej przyjemne doznanie. 

Czy działa zbawiennie na rzęsy?
Tego niestety jednoznacznie stwierdzić nie umiem ale zakładając, że posada w swym składzie olejek rycynowy......to pewnie lekko je odżywia.

Czy kupię ponownie?
Oczywiście produkt idealnie pasuje do kosmetyczki ze względu na swe małe gabaryty ..sprawdzi się na wyjazdach wakacyjnych.  A niska cena i zaskakująco dobra jakość sprawia, że zagości u mnie na dłużej.


Polecam wypróbować ten "specyfik" będziecie bardzo mile zaskoczone -)





pozdr
Evelka